2010-02-06 10:34:58 >> Coś wisi w powietrzu?

Ostatnie dni są jakieś dziwne. Pokłóciłam się ze wszystkimi z którymi do tej pory dogadywałam się najlepiej i na dodatek osoby te były mi jednak bliższe, bo był czas kiedy myślałam o nich "przyjaciele". A teraz wyłazi wszystko ,cała prawda o nich-fałsz i ta ich interesowność(mylona wcześniej z bezinteresownością).Ja nie wiem ,czy to ja byłam taka ślepa czy to oni tak dobrze się kamuflowali .

Za to w domu chwilowy spokój,żadnych awantur.Może to zasługa tych dwóch stówek które dałam na światło ;) Trudno nazwać mi te dni czy są dobre czy nie.Bo tu trochę się schrzaniło,gdzie indziej trochę lepiej...Przyznam że takiej sytuacji jeszcze nie miałam. Aha,wczoraj dostałam zawiadomienie z prokuratury o umorzeniu sprawy ponieważ to był konflikt rodzinny,ja jestem zdrowa i dorosła więc mogę zakładać sobie sprawę prywatnie. 

Ale TERAZ najlepsze.Nie pamiętam czy opisywałam swój sen,jakiś czas temu więc tak w dużym skrócie napiszę. "Do sklepu wszedł facet którego nigdy wcześniej nie widziałam na oczy,najpierw pytał o drogę,potem o jakiś kluczyk a na koniec złapał mnie za ubrania,przeciągnął przez ladę i wlókł mnie na zewnątrz(jak się domyślam do samochodu.Nagle pojawia się moja siostra próbuje mi pomóc,on powala ją na ziemie i kamieniem wali ją po czole... "budzę się, serce mi wali jak szalone.Długo nie mogłam usnąć .Kiedy wreszcie usypiam śni mi się coś normalnego a później"znów jestem w sklepie,ze mną(na szczęście są jeszcze dwie dziewczyny(jedną znam ,drugiej nie),wchodzi dwóch facetów -jeden z nich to ten sam facet z poprzedniego snu.Jest niezadowolony że dziewczyny są i znów chce kluczyk z szuflady." Znowu się budzę. Ten sen miałam chyba przed świętami jeszcze. W każdym razie wczoraj byłam w pracy na popołudnie,gdzieś tak po godz 19 wchodzi do sklepu facet z mojego snu... Przeżyłam szok,kupił papierosy i poszedł. Ręce mi się trzęsły okropnie.Dobrze że pod sklepem młodzieży stała jak on był. Przed 21 przyszedł jakiś drugi facet,niski ,może w ogóle nie ma żadnego związku z tym pierwszym ale też mi się wydawało że nie polak i tak dziwnie się uśmiechnął,jakby sam do siebie... Nie wiem może już po prostu świruje.No ale jak mam nie świrować kiedy widzę na jawie faceta ze snu? A dziś śniło mi się że do sklepu przyszedł chłopak z dwiema dziewczynami-małolaty cała trójka.Chcieli wino kupić,poprosiłam o dowód chłopaka a on wpadł w szał,rozbił jakąś butelke i chciał mnie nią pociąć a później dostawił mi ją do szyji. Nie wiem już co jest grane,co to może znaczyć.Może nic nie znaczy ale jak dla mnie to nie są zwyczajne sny.




skomentuj (11)



Linki

KONTAKT
gg 5456446

Ulubieni ;)
TeEsKa
tępy dyżur
otczlowiek
JakubG
Sandra
Odrzucony
Motylek
Marg
clandestino


Archiwum

2010
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień